﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Ekwilibrystyka”> 
<author_1=”Edda Werfel”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="11">
<date=”1954-11-04”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Jedyną zmianą w stosunku do dotychczasowego stanu jest rezolucja Australii, Pakistanu i Syjamu w sprawie przyjęcia do ONZ Laosu i Kambodży.
Tocząca się od dwóch dni debata w Komisji Politycznej ad hoc dowodzi, że opozycja przeciw przyjęciu wymienionych czternastu państw spowodowana jest jedynie niechęcią bloku amerykańskiego wobec krajów obozu socjalistycznego. Liczni mówcy powoływali się na zasadę uniwersalności ONZ. Właśnie tą zasadą kierowała się delegacja radziecka, wysuwając swoją propozycję. 
Ale delegaci krajów burżuazyjnych mówiąc o uniwersalności bronili następnie tylko prawa do członkostwa ONZ...państw kapitalistycznych. Dlaczego? Delegat Polski Katz-Suchy stwierdzając, że na pierwszy plan wysuwa się sprawa przyjęcia 5 państw — Włoch, Rumunii, Węgier, Bułgarii i Finlandii, gdyż ich przyjęcie przewidywały zarówno Układ Poczdamski jak i paryskie układy pokojowe, powiedział: „niektóre państwa chętnie zgodziłyby się na przyjęcie dwóch spośród pięciu państw, które wymieniłem. Mianowicie Finlandii i Włoch. Jest jasne, że tego rodzaju podejście nie wynika z założeń, jakoby Finlandia czy Włochy bardziej miłowały pokój niż Węgry i Bułgaria, jakoby Finlandia i Włochy posiadały większe od Węgier, Rumunii i Bułgarii kwalifikacje w dziedzinie podejmowania i wypełniania obowiązków Karty. Jasne jest, że opozycja przeciwko przyjęciu Węgier, Rumunii i Bułgarii wynika z faktu, że mają one odmienny ustrój państwowy, niż większość państw w ONZ”.
Nikt w debacie nie usiłował udowodnić dlaczego np. Bułgaria nie jest państwem miłującym pokój, albo dlaczego istnieje obawa, że Węgry nie wypełnią obowiązków nałożonych przez Kartę. Natomiast jeśli chodzi o kryteria pokojowości, można było na posiedzeniu usłyszeć dziwne rzeczy. Np. delegat Columbii uzasadniał konieczność przyjęcia do ONZ nie tylko Hiszpanii, która notabene nie ubiegała się dotąd o przyjęcie, lecz mówiąc o Włoszech i Portugalii podkreślił jako zasługę pokojową tych państw fakt, że pomogły one generałowi Franco w jego walce.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
